- Z dwa lata temu u mnie na osiedlu gość z dachu skoczył... blok tak z 12 pięter... policja podjechała i jakoś tak się zdarzyło że w tłumie gapiów stałem. Z radiowozu słyszę: "jeszcze tylko Pana Kleksa zabezpieczyć i koniec roboty na dzisiaj"